Poziom techniczny, bezpieczeństwo i widowiskowość walki Tae Kwon Do
Dla nas "piłka nożna" to football, ale dla Amerykanów to już soccer, podczas gdy ich football to dla nas rugby - a mimo to funkcjonuje wspólna nazwa "Football".
Obecnie można zaryzykować porównanie dla Tae Kwon Do: WT to soccer (piłka nożna), a football amerykański to ITF.
"ITF i WT to dwie dyscypliny sportu, które rozwijały się w podobnym czasie i mają ze sobą wiele wspólnego (nazwę, pochodzenie) i często przez to są ze sobą mylone. W rzeczywistości są to dwie różne aktywności, które ostatecznie przybrały inny kształt i pomiędzy którymi istnieje wiele różnic: od zasad rozgrywania pojedynku zaczynając, a na stroju zawodników kończąc.
Obie dyscypliny wywodzą się z koreańskich sztuk walki, a ich wspólną cechą jest wykorzystywanie kopnięć. W praktyce istnieje natomiast szereg elementów, które sprawiają, że gdyby zawodnicy na chwilę zamienili się między sobą dyscyplinami, trudno byłoby im odnaleźć się na macie."*
Co powoduje rozbieżności pomimo wspólnej nazwy?
Odpowiedź jest prosta: przepisy! To one, oraz konsekwencja sędziów, będą miały decydujący wpływ na kształt i wizerunek walki.
Nie pomogą piłkarzowi żadne argumenty: "z piłką trzymaną w rękach biegłbym szybciej, i przecież wolno tak robić w futbolu amerykańskim". Nie wolno!... i już.
Zatem: przepisy i konsekwencja sędziów wymuszają styl walki, metody szkolenia, a także dobór zawodników i trenerów.
Zawodnicy i trenerzy (którzy zawodników kształtują), to kolejny czynnik decydujący o obrazie walki. Inteligencja, kreatywność, predyspozycje zawodnika (w kompleksowym ich rozumieniu) będą decydowały o wyszkoleniu, zakresie umiejętności i zdolności przeniesienia ich do realiów pojedynku.
Taekwon-Do ITF praktycznie nie zmieniło się na przestrzeni ostatnich 40 lat - ma charakter amatorski i komercyjny, natomiast Taekwondo WT, pędzi niczym bolid F1 - nie boi się zmian, nieustannie eksperymentuje i aby zwiększyć swoją widowiskowość, utrzymać popularność i pozostać w gronie dyscyplin Olimpijskich staje się sportem coraz bardziej profesjonalnym, ale niestety również coraz bardziej elitarnym.
Tak długo jak przepisy i sędziowie ITF będą dopuszczali i punktowali ataki rękoma przypominające pływanie kraulem, to "piłkarze wybiorą wariant biegania z piłką w rękach" - szybciej i prościej.
W odniesieniu do realnej walki umiejętności zawodników ITF przewyższają zawodników WT, natomiast jeśli chodzi o umiejętności sportowe i widowiskowość, to zdecydowanie góruje w nich WT.
Poziom wyszkolenia ma z kolei wpływ na bezpieczeństwo walki (dobrze wyszkoleni zawodnicy nie muszą nadrabiać braków siłą i agresją) i pomimo że odmianą pełnokontaktową jest WT, to jednak większe ryzyko urazu niesie start w systemie ITF - i tak będzie dopóki przepisy i sędziowie na to pozwolą...
Fragment tekstu ujęty w cudzysłów i oznaczony * jest parafrazą tekstu o różnicach pomiędzy futbolem amerykańskim i rugby

W odniesieniu do zamieszczonego filmiku... Zawodnik bez kasku jest rzeczywiście dość przeciętny. Coś tam jednak kopie, uderzenia ręczne ma w mojej ocenie gdzieś na pograniczu, ale widziałem większych "łobuzów". Zawodnik w kasku natomiast kopie, ale ewidentnie nie ma planu na walkę ani doświadczenia na macie, a i fizycznie wygląda słabiej od rywala. Dlatego tu nie zwalałbym całej winy na sędziego....
OdpowiedzUsuńWitaj Gizmo TKD! Po tej walce zawodnik w kasku miał pękniętą kość twarzoczaszki i "wylądował" w szpitalu, zatem "pogranicze" jest kontrowersyjne. Również, jak zauważyłeś "fizycznie wygląda słabiej" z prostej przyczyny: ma 15 lat, a rywal 17! Jeżeli organizator dopuszcza (i wymusza) start 15-latków z 17-latkami, to powinien zapewnić zawodnikom bezpieczeństwo, a osobami bezpośrednio odpowiedzialnymi są sędziowie. Ten 15-latek z całą pewnością nie zostałby "wypuszczony" w formule Full Contact, ale Tkd ITF taką nie jest.
UsuńNo właśnie, zawsze kontrowersyjne jest to - kiedy jeszcze light, a kiedy już za mocno. Zdecydowanie sędzia nie powinien dopuścić do urazu więc tu pełna zgoda. Rękawice były otwarte?
UsuńRękawice były zgodne z wymogami ITF, a więc nie bokserskie. Największym problemem był prawy sierp ponawiany przez zawodnika bez kasku.
UsuńZapytam jeszcze, za co zawodnik w kasku dostał minus punkt po ciosie w pierwszej rundzie?
OdpowiedzUsuńNie byłem tam obecny, i szczerze mówiąc nie wiem: oberwał, przerwał walkę i chyba z tego powodu?
Usuń